Akwaria Jakuba Rękasa

Blog akwarystyczny

2015-10-11 18:10

Zakładanie akwarium na bazie ziemi ogrodowej

Akwarystyka roślinna, low-tech, akwarium bezobsługowe

Ziemia ogrodowa stosowana jest w akwariach od wielu lat, szczególnie w akwariach holenderskich. Jej stosowanie ma wielu zwolenników (jak np. mnie, od dobrych ośmiu lat) oraz wielu przeciwników. Wielu akwarystów odpuszcza sobie tę metodę argumentując tym, że nie wiadomo co w tej ziemi jest, wolą postawić na sprawdzone drogie podłoża aktywne renomowanych firm. Tylko po co, skoro można uzyskać również dobre efekty tańszymi sposobami? Oczywiście wiadomo, że pewnych efektów nie osiągniemy samą naturą. Osobiście nie widziałem japońskich zbiorników określanych mianem naturalnych (gdzie obok natury nawet nie stały) prowadzonych na ziemi ogrodowej (lecz tutaj istotną sprawą są również inne czynniki, nie tylko podłoże). Z własnego doświadczenia wiem, że można z powodzeniem uprawiać rośliny wodne na ziemi ogrodowej. Mój sposób opiszę w dalszej części artykułu.

Jaką ziemię wybrać?

Wybierając ziemię do naszego zbiornika nie możemy wziąć pierwszej lepszej ziemi. Musimy zadecydować czy ziemię chcemy kupić, a może wykopać samemu?
Kupując ziemię musimy zwrócić uwagę na jej skład nawozowy. Najlepiej jak tych nawozów nie ma lub są w niewielkich ilościach. W wielu marketach możemy znaleźć ziemię kwiatową uniwersalną - kosztuje grosze za duży worek. Z czystym sumieniem mogę polecić ziemię do kaktusów wzbogaconą o torf, keramzyt i piasek - jest pulchniejsza, mniej zbita.
Jeżeli ziemię wykopujemy sami, najlepiej to zrobić w sprawdzonym miejscu. Własny ogródek lub kretowisko na łące oddalonej od ulic będzie idealnym miejscem. Pamiętajmy, aby później ją wyparzyć w piekarniku w celu pozbycia się bakterii i ewentualnych nieproszonych żyjątek.

Przygotowanie mieszanki

Można stosować samą ziemię bez dodatków, ale jeżeli chcemy zapewnić roślinom jeszcze więcej dobrego, można ją lekko wzbogacić.

  • Glina - lub też kulki gliniano - torfowe. Doskonałe źródło żelaza. Glinę możemy wymieszać z ziemią lub rozsypać ją jako pierwszą na dno zbiornika. Jeżeli stosujemy kulki gliniano - torfowe, rozkładamy je co około 4 cm w naszej ziemi, rozkruszamy je i mieszamy z ziemią albo wkładamy tylko pod bardziej wymagające rośliny. Ja zazwyczaj stosuję je tylko pod Lotosy.
  • Pałeczki nawozowe - najtańsze pałeczki do kwiatów doniczkowych. Ich kawałki możemy podłożyć pod bardziej wymagające rośliny co 3 - 4 miesiące.
  • Torf kwaśny - mieszamy go z naszą ziemią w stosunku 1 : 2 (torf : ziemia). Obniży to pH w naszym zbiorniku co pozytywnie wpłynie na przyswajalność pierwiastków. Torf jest również źródłem kwasów humusowych.
  • Keramzyt - można go dostać w każdym markecie budowlanym na dziale ogrodniczym. Dodając go do ziemi (zawsze dodaję na oko parę garści) sprawiamy, że nasza mieszanka będzie bardziej pulchna ograniczając strefy beztlenowe. Keramzyt jest również dobrym siedliskiem dla bakterii nitryfikacyjnych i denitryfikacyjnych.
  • Piasek - również do spulchnienia naszej mieszanki.
  • Węgiel aktywny - początkowo pobierze nadmiar substancji nawozowych w akwarium, później stanie się dobrym siedliskiem dla bakterii. Używam symbolicznie jednego małego opakowania węgla w zależności jaki dostanę w sklepie.

Moja metoda jest następująca. Najczęściej mieszam wcześniej wspomnianą ziemię do kaktusów już fabrycznie wzbogaconą o keramzyt, torf i piasek z większą ilością keramzytu i kulkami gliniano - torfowymi. Dodaję również jedno opakowanie węgla aktywnego. Mieszam do uzyskania pulchnej mieszanki, bardziej zbite grudy ziemi rozkruszam w dłoni. Proporcje mniej więcej stosuję jak opisałem wyżej, lecz większość i tak robię na oko. Sama ziemia jest na tyle bogata w substancje odżywcze, że na prawdę nie ma to większego znaczenia czy dam lekko mniej lub więcej reszty dodatków.

Ziemia w akwarium

Ziemię, lub też przygotowaną mieszankę z ziemią wsypujemy na dno zbiornika. Nie uklepujemy jej. Robimy odstęp koło 1-2 cm od przedniej i bocznych ścian akwarium, aby nie docierało do niej światło słoneczne oraz ze względów estetycznych. Ziemi usypujemy na grubość 2 centymetrów. Ziemię przysypujemy żwirem lub piaskiem. Im więcej tym lepiej. Łatwiej będzie nam sadzić rośliny oraz będziemy mieli pewność, że ziemia nie wypłynie do toni wodnej podczas przesadzania roślin. Polecam od 4 cm z przodu do 8 cm z tyłu zbiornika. Wielu akwarystów na ziemię kładzie firankę, moskitierę lub siatkę budowlaną aby oddzielić ją od żwiru. Też tak robiłem ale przestałem. Korzenie roślin zaplątują się w siatkę przez co ciężej jest je przesadzić, można narobić niezłego syfu w akwarium. Bez siatki jest dużo lepiej i nic złego się nie dzieje.

Akwarium zalewamy wodą do pewnej wysokości tak aby wygodnie było nam sadzić rośliny (jak najwięcej szybkorosnących, które z czasem wymienimy na docelowe gatunki). Następnie uzupełniamy wodę do końca, włączamy filtrację i oświetlenie. Po 24 godzinach zlewamy całą wodę z akwarium - sama ziemia jest bombą odżywczą dla roślin, musimy wylać nadmiar tych substancji aby nie zostały wykorzystane przez glony. Według literatury pierwszych mieszkańców możemy wpuszczać do akwarium już na następny dzień ze względu na to, że ziemia zawiera już dostateczną ilość bakterii nitryfikacyjnych. Osobiście zawsze czekam minimum 3 tygodnie, chociażby dla pewności oraz aby rośliny dobrze zakorzeniły się w zbiorniku nie będąc narażone na wyrwanie przez np. ryby denne.

Oświetlenie i nawożenie

Istotną informacją przy zbiorniku na ziemi ogrodowej jest oświetlenie oraz sprawa nawożenia. Akwaria na ziemi zazwyczaj są zbiornikami typu low-tech (ograniczona filtracja mechaniczna, niskie oświetlenie 0,25-0,4 W/l oraz brak nawożenia i dozowania CO2). Jeżeli decydujemy się na mocniejsze oświetlenie musimy liczyć się z tym, że wraz ze wzrostem oświetlenia rośnie zapotrzebowanie roślin na mikro i makro elementy oraz CO2. Musimy zadecydować w którą stronę chcemy prowadzić nasz zbiornik i dostosować się do jego potrzeb.

Podmiany wody

Każdy ma na to swoją metodę, ja opiszę swoją. Po pierwszej podmianie całości wody, która ma miejsce po 24 godzinach, następną podmianę robię dopiero po trzech tygodniach (50% objętości zbiornika). Jeżeli poziom azotynów jest zbyt duży, następną podmianę robię po tygodniu (również 50%). Następnych podmian w zasadzie już nie robię tylko uzupełniam wodę która odparowuje. Filtracja biologiczna w takim zbiorniku jest na tak dużym poziomie, że nie ma większej potrzeby aby je robić. Jeżeli już robię to przy większych porządkach jak narobię bałaganu przy ścinaniu roślin, wzruszę podłożę itp. Można powiedzieć, że akwarium na ziemi ogrodowej prowadzi się samo, przez naturę.

Na koniec przedstawię zdjęcia moich czterech aranżacji na ziemi ogrodowej, z których jestem najbardziej zadowolony.

Akwarium low-tech, ziemia w akwarium Akwarium low-tech, ziemia w akwarium Akwarium low-tech, ziemia w akwarium Akwarium low-tech, ziemia w akwarium

Jakie rośliny zasadzić na start zbiornika na ziemi ogrodowej? Zapraszam do kolejnego wpisu.