Akwaria Jakuba Rękasa

Blog akwarystyczny

2016-05-22 21:56

Moje krewetkarium 21l

Akwarium dla krewetek Crystal Black

W lipcu 2015 roku zdecydowałem się na restart mojego nano roślinniaka o pojemności 21 litrów (36 x 22 x 26 [cm]) i postanowiłem, że trafią do niego krewetki Crystal Black, które wcześniej trzymałem razem z Crystal Red. Moje pierwsze stado crystali miało stosunek 7 do 3 (red : black) z czego z każdym pokoleniem była przeważająca liczba czerwonych młodych. Osobiście bardziej podobają mi się czarne krewetki, dlatego dobrym pomysłem było ich rozdzielenie i skupienie się na nich z osobna.

krewetki akwariowe, crystal black, spotted, panda

Pomimo, że jestem zwolennikiem podłoża Benibachi zdecydowałem się na Shrimp Sand firmy Aqua-Art. Nastawiłem się na wersję czarną, niestety w sklepie na stanie dostępna była tylko wersja brązowa. Przy zakupie nie byłem do końca zadowolony, ale jak już zalałem zbiornik to do teraz uważam, że jest to jedno z ładniejszych podłoży jakie widziałem. Urzekł mnie ten brązowy kolor, wygląda naturalnie, a krewetki prezentują się na nim świetnie. Dobrze kontrastuje z dużą ilością mocno zielonych mchów. Niestety moim zdaniem na estetyce jego plusy się kończą. Ale o tym w dalszej części.

hodowla krewetek, akwarystyka słodkowodna, krewetki słodkowodne

Zastosowałem dosyć mocną filtrację. Tak się złożyło, że miałem wolny filtr kaskadowy AquaEl Versamax Fzn-2. Był to zdecydowanie dobry wybór - znacznie zwiększyłem ilość wody w obiegu.

krewetki, akwarium, akwarystyka słodkowodna, crystal black

Jako oświetlenia użyłem lampki AquaEl Leddy Tube Plant o mocy 9W. Trochę różowo, ale mchy rosły wyśmienicie. Z oświetlenia zrezygnowałem w momencie postawienia zbiornika na regał, gdzie cała półka jest oświetlana jedna świetlówką 30W Sylvania Aquastar.

krewetki, spotted black, hybrydy

Jak każdy mój zbiornik ten również dojrzewał 4 tygodnie zanim wpuściłem pierwszych mieszkańców. Były nimi oczywiście krewetki Crystal Black. Wpuściłem również kilka Snow white’ów, żeby nie było na początek zbyt pusto. Zbiornik wystartował bez jakichkolwiek problemów. Krewetki szybko zaczęły się mnożyć i jeszcze w te same wakacje pokazały się pierwsze młode. W krótkim czasie zrobiło się gęsto, młode osobniki znalazły nowych właścicieli.

krewetki, taiwany, panda

Strasznie ciągnie mnie do zbiorników roślinnych dlatego i ten, pomimo że z założenia był zbiornikiem hodowlanym to zrobił się w nim duży busz. W pewnym momencie zdecydowałem się na duże porządki co było błędem. Usunąłem znaczną część roślin przez co w akwarium zrobiło się mniej stabilnie. Wzrósł poziom azotanów, na szybach z dnia na dzień pojawił się zielony nalot. Duża ilość Pistii i Rzęsy wodnej szybko załatwiła sprawę.

hodowla krewetek, akwarium

Wracając do podłoża - akwarium nie ma jeszcze roku, a już dwa miesiące temu zauważyłem znaczne wahania parametrów wody. Sama struktura granulek podłoża również uległa zmianie. Bardzo szybko zaczęło się kruszyć. Ja wiem, że dużo Kreweciarzy robi restarty co pół roku, ale dla mnie jako zwolennika Benibachi, które nie rozpada mi się po dwóch latach i trzyma parametry, to takie zachowanie podłoża nie jest tym czego oczekiwałem. Z krewetkami wszystko w porządku, dbam o to aby nic im się nie stało pomimo tych wahań parametrów. Jedyne co zauważyłem, zmniejszyła się ilość noszących jaj samic. W międzyczasie obsadę uzupełniłem o hybrydy po Taiwanach jak i krewetki o wzorze Spotted Black. Do akwarium również trafiła pierwsza Panda. W ciągu najbliższych paru tygodni planuję zlikwidować zbiornik i przenieść całą obsadę do większego lokum - 45 litrów. Na chwilę obecną myślę z powrotem o Benibachi, chociaż ostatnio pojawiło się kilka nowych podłoży, których jeszcze nie próbowałem, a myslę, że warto. Do Aqua-Artu nie wrócę. Nie polecam.